piątek, 15 lipca 2016

Miraculum odbija się od dna



Spółka, którą już wielu pogrzebało, po ciężkich przejściach próbuje się podnieść z dna i chyba się to udaje.
Ostatnie lata to ciągłe straty i dramatyczna sytuacja płynnościowa. Wydawało się, że ciągnący się proces upadłości układowej nie zakończy się pozytywnie. Tymczasem wiadomości, które przychodzą ostatnio ze spółki są częściej optymistyczne niż pesymistyczne.