poniedziałek, 20 lutego 2017

FAM - co dalej po świetnym 2016 r.

O FAM-ie napisałem całkiem niedawno (link). Wyniki za 2016 rok przedstawił zaprzyjaźniony blog MarketRevolution (link). Ale ponieważ do spółki podchodzę z sentymentem (dała zarobić :) ) to zaglądam ciągle na jej sprawozdania i napiszę moje spostrzeżenie.

Na początku brawo za bardzo dobre wyniki 2016 roku. Przychody 112 mln zł (+27%), zysk netto 19,5 mln zł (+109%).

O ile wzrost przychodów świadczy o rozwoju spółki to tak mocny wzrost rentowności wydaje mi się, że był zarówno zasługą zmian wewnętrznych, ale też sprzyjających czynników zewnętrznych.

Chodzi mi przede wszystkim o ceny cynku, który dla cynkowni jest podstawowym surowcem.
W II półroczu 2015 roku cynk zaliczył ostry zjazd i był tani. Minimum ceny cynku zaliczyły na koniec 2015 roku.
Patrząc na marżę na sprzedaży najwyższą FAM osiągnął w II kw. 2016 roku (czyli ok. 2 kwartałów po minimum ceny cynku).
Wydaje mi się, że może to świadczyć o przesunięciu o ok. 2 kwartały wpływu zmian cen cynku na wyniki. Jeżeli tak jest to w I półroczu 2017 roku drastyczny wzrost ceny cynku na świecie odbije się negatywnie na wynikach FAM-u. Trudno będzie od razu przerzucić na klientów ten mocny wzrost ceny cynku.

W raporcie można znaleźć informację: "W 2016 roku obroty z jednym z dostawców przekroczyły poziom 10% przychodów Spółki (w odniesieniu do wartości kosztów własnych sprzedaży). Dotyczy to firmy Zakłady Hutniczo Górnicze Bolesław S.A., dostawcy stopów cynku, z którą obroty wyniosły 55,48% wartości kosztów własnych sprzedaży." Jak widać koszt cynku to ponad 50% kosztów własnych sprzedaży. ZHG Bolesław należy do grupy Stalprodukt, a jej akcje rosną mocno w oczekiwaniu na wyższe przychody ze sprzedaży m.in. cynku. 

I inna informacja dotycząca 2017 roku: "W dniu grudniu 2016 r. Spółka zawarła z podmiotem krajowym Zakłady Górniczo-Hutnicze „Bolesław” S.A. („Sprzedający”) umowę ramową o dostawy surowca w 2017 roku. Ostateczna cena dostaw uzależniona będzie od rynkowej ceny surowca notowanej na rynku London Metal Exchange oraz kursu dolara w każdym miesiącu realizowania dostaw". Czyli cena będzie znacznie wyższa niż w 2016 roku.

I kolejne info z raportu: " Po stronie kosztowej Spółka jest otwarta na ryzyko zmiany kursu USD oraz zmianę ceny głównego surowca, tj. cynku kwotowanego w USD wg cen LME. Spółka nie posiada instrumentów zabezpieczających wskazane ryzyka finansowe oraz nie prowadzi rachunkowości zabezpieczeń"

Jest to dość istotny negatywny czynnik.
Pozytywne czynniki to poprawa w Polsce w branży budowlanej i zachęcająca do kupna akcji polityka dywidendowa spółki.

Podsumowanie
Po świetnych wynikach 2016 roku FAM musi w tym roku zmierzyć się z bardzo wysoką ceną cynku.

3 komentarze :

  1. Wie ktoś co się dzieje na Mirbudzie, poza tym, że kilka tygodni temu chodził po cenie JHM?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podobno ma mieć dobre wyniki za IV kw.

      Usuń
  2. Dzięki za zwrócenie uwagi na ceny cynku, u siebie o tym zapomniałem. :)

    OdpowiedzUsuń