poniedziałek, 24 kwietnia 2017

Quantum - po zamieszaniu z wyjściem z giełdy

Quantum Software to spółka informatyczna, która specjalizuje się w oprogramowaniu wspomagającym logistykę oferując własny system Qguar.

Po dobrych wynikach IV kw. i zamieszaniu z próbą wycofania z giełdy postanowiłem popatrzeć, co w środku siedzi.

Pod koniec roku zawarte zostało porozumienie akcjonariuszy, którzy łącznie posiadali 1,06 mln akcji tj. 81% głosów na WZA. Uwzględniając, że spółka skupiła akcje dające ponad 8% głosów (czyli nie biorące w WZA) wydawało się, że skutecznie przegłosują dematerializację akcji i wycofają ją z giełdy. Jednak coś w uzgodnieniach poszło nie tak i okazało się, że nie ma jednomyślności co do wycofania akcji z gpw i ostatecznie wniosek upadł. Co nie zmienia faktu, że takie ryzyko dalej istnieje.
Zamieszanie z wycofaniem spowodowało dziwne ruchy kursu na giełdzie. W 2016 roku kurs właściwie nie przekraczał 10 zł. Po wezwaniu utrzymywał się w okolicach 9 zł. I nagle na koniec stycznia 2017 roku zaczęła się ostra jazda na północ do poziomu 19,50 zł. Wydaje się, że ruch ten nie miał nic wspólnego z fundamentami spółki, a raczej przepychanką pomiędzy akcjonariuszami przed WZA.
Po odrzuceniu wniosku o dematerializację kurs zleciał do poziomu ok. 12-13 zł.

Obecna kapitalizacja to blisko 20 mln zł, a po umorzeniu posiadanych przez spółkę 180 tys. akcji kapitalizacja spadnie do ok. 17 mln zł.

W 2016 roku grupa uzyskała 25,9 mln zł (+5% r/r) i zysk netto 1,85 mln zł (+23% r/r).
Jak widać przychody właściwie stoją w miejscu w ostatnich 2 latach ok. 25 mln zł.
Delikatnie wzrosły przychody ze sprzedaży produktów, ale trudno nazwać to istotną dynamiką.
Widać też, że eksport nie rośnie głównie z powodu spadków w Rosji i na Ukrainie.
Obecna sytuacja gospodarcza sprzyja, ale w spółce na razie nie widać symptomów jakiegoś ożywienia. Przychody stoją, a poprawa rentowności wynikała z ograniczenia kosztów i zdarzeń jednorazowych.

Ale już w 2016 roku koszty ogólnego zarządu wzrosły i w efekcie zysk ze sprzedaży spadł.

Spółka zatrudnia 150 osób. Biorąc pod uwagę presję na wynagrodzenia w branży można oczekiwać wzrostu kosztów wynagrodzeń (i adekwatnych usług obcych) i wyzwaniem będzie utrzymanie rentowności.
Dodatkowo umocnienie złotówki wpłynie negatywnie na przychody i rentowność eksportu.
Dodatkowo wycena posiadanych środków pieniężnych i należności może wpłynąć negatywnie na wyniki w I kw.
W 2016 roku dodatnie różnice kursowe dały 340 tys. zł przychodów finansowych (w 2015 roku było na odwrót - 447 tys. zł strat na różnicach kursowych).
Zatem jeśli nie zaczną rosnąć przychody, to może być trudno poprawić wyniki.

Spółka ma na rachunku 7 mln zł i praktycznie brak zadłużenia. Kusić może zatem oczekiwanie na dużą dywidendę, lecz wolne środki na rachunku są w spółce od dawna i chyba tylko ostatnie zamieszanie może być nadzieją na uwolnienie tej gotówki z korzyścią dla akcjonariuszy.

Podsumowanie
Pomimo poprawy zysku netto to jednak bliższa analiza pokazuje, że spółka na razie stoi w miejscu. Zamieszanie z próbą wyjścia z giełdy wpłynęło na zawirowania z kursem. Ze względu na to, że kurs jest obecnie ponad 50% wyżej niż rok temu nie widzę fundamentalnego potencjału do istotnego dalszego wzrostu. No chyba, że pojawi się duża dywidenda (przypadek analogiczny do e-muzyka).

Przedstawione informacje są prywatnymi opiniami autora i nie stanowią rekomendacji inwestycyjnych w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 roku w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, ich emitentów lub wystawców (Dz. U. z 2005 roku, Nr 206, poz. 1715). Czytelnik musi być świadomy, że wyłącznie on ponosi odpowiedzialność z tytułu podejmowanych decyzji inwestycyjnych.  Są to moje subiektywne szacunki bazujące na czynnikach, które mogą się nie spełnić.

3 komentarze :

  1. Co dzieje sie z akcjami w przypadku wycofania z gieldy ?
    Inwestor potencjalnie zostaje z papierami , ktore musi sprzedac poza obrotem gieldowym - to chyba ryzyko ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zostaje z akcjami, których nie może w dowolnym momencie sprzedać.
      Główny akcjonariusz czasem chce odkupić te akcje, ale nie jest to pewne. Może być tak, że przez lata są zamrożone pieniądze w takich akcjach i nie można nic z tym zrobić, a wpływu na spółkę się nie ma.

      Usuń
  2. Też technologia, zupełnie inny sektor ale może warto się przyjrzeć:

    - ATM Grupa
    - uzasadnienie - zapowiadane IPO spółki w 50% zależnej Aidem Media (produkcja gier komputerowych - wiem że autor bloga nie ceni tej branży i słusznie, bo wyceny większości spółek growych są z powietrza a plany z kosmosu, niemniej jednak jest to potencjalny katalizator dla wzrostu kursu - Aidem jest podmiotem niewiele mniejszym niż sama ATM Grupa (EBITDA)
    - dodatkowo: spoko dywidenda
    - a z plusów ujemnych: spółka jest dosyć mocno kojarzona z jedną z partii opozycyjnych, a jej klientem jest m.in. TVP

    OdpowiedzUsuń