poniedziałek, 3 kwietnia 2017

Spółki z górnej półki: stawiam na DINO

Dziś jest ostatni dzień zapisów dla inwestorów indywidualnych na akcje DINO Polska i trochę nietypowo (nie pod wyniki, choć te też będą się poprawiać) w ramach portfela składam zapis na akcje licząc na udany debiut.

Na wstępie - moim zdaniem dino dla funduszy będzie taką spółką jak LPP (sprzed lat) czy CCC - szybko rosnącą i dającą szansę na zysk z wysokiego popytu wewnętrznego w Polsce. Dlatego pomimo C/Z>20 oferta Dino wydaje mi się atrakcyjna. LPP czy CCC notowane są drożej.

Dino to polska Biedronka czy Lidl, ale ma jednak inny profil - inwestuje w mniejszych lokalizacjach, gdzie Lidl nigdy nie dojdzie, a Biedronka nie wszędzie. A te sieci są jak czarna dziura, która wciąga klientów tam, gdzie się pojawią.
Taka strategia daje też pewną przewagę w utrzymaniu personelu - bezrobocie jest większe w tych lokalizacjach niż w dużych miastach, co może osłabiać presję płacową.

Subiektywne wrażenie klienta mam dobre. Korzystałem z Dino w Kobylej Górze i oceniam ten sklep pozytywnie. 

Dino ma też własną firmę mięsną (Agro-Rydzyna) i w swoich sklepach prowadzi stoiska mięsne w przeciwieństwie do wspomnianych dyskontów, co jest jego atutem (nie każdy lubi plasterki z folii z okresem ważności pół roku).

Oferuje ok. 5000 produktów, ale strategicznie przy 500 najpopularniejszych utrzymuje niskie, konkurencyjne ceny.

Sieć sklepów:
Jak widać potencjał do wzrostu liczby placówek jest jeszcze spory - cała północ i wschód.

Dino buduje sklepy na własnych gruntach, co pozwala im zachować jednolity format:

Na 31 grudnia 2016 r. Grupa Dino miała zabezpieczonych 338 lokalizacji pod dalszy rozwój sieci sklepów, w tym 90 nabytych gruntów (z czego na 40 toczyły się prace w związku z budową sklepów) oraz 248 podpisanych umów przedwstępnych dotyczących nabycia gruntów.

Zaskoczyło mnie pozytywnie to, że przepływy z działalności operacyjnej pokrywają przepływy z działalności inwestycyjnej, które przy tak dynamicznym rozwoju są olbrzymie. 

Oczywiście więcej sklepów to więcej aktywów trwałych, zapasów, a tym samym zobowiązań handlowych i kredytów, dlatego zobowiązania stanowią 63% aktywów. Sporo, choć jak na obecny poziom rozwoju akceptowalnie.

Grupa zarabia i to dobrze, a co ważne przychody i zyski rosną.
W 2016 r. przychody wzrosły o 30,1%, głównie za sprawą zwiększenia liczby sklepów, ale również w istniejącej już sieci wzrost wyniósł 11,2%.
Zysk brutto wzrósł o 37,9% do 186 mln zł, a zysk netto o 23,8 % do 151,2 mln zł. 


Własne sklepy wpływają na rosnącą amortyzację, stąd wysoka EBITDA, która wyniosła 288 mln zł (+37% r/r).


Podsumowanie
Dynamicznie rozwijający się biznes wspierany wysokim popytem wewnętrznym w Polsce. Dobrze odbierany przez analityków, co zapewne wpłynie na duże zainteresowanie akcjami.
Zatem wskakuje do portfela z nadzieją na udany debiut na GPW.

PS. W portfelu nie można jeszcze dodać akcji DINO i nie wiadomo, czy będzie redukcja i jaka ostateczna cena. Zapis na 220 akcji po 33,50 zł.

12 komentarzy :

  1. Zastanawiam się czy spółka nie przygotowała się zawczasu do debiutu giełdowego. często na wykresach widać jak po debiucie jest górka a juz kilka tygodni później zaczyna się długi i systematyczny zjazd. Tu jest co prawda szansa na wybronienie się bo 500+, bo wzrost wynagrodzeń ... ale nadal boję się pudrowania ...
    Podoba mi się za to pomysł z zakupem lokalizacji. Z czasem można wydzielić tez spółkę, która je będzie wynajmowała i również wprowadzić na GPW jako oddzielny biznes. Ostatnio tyle mówi się o REIT-ach.
    Dawno nie pisałeś o firmie EFEKT, jak ją teraz oceniasz ? Czytałem informację o spornej kwocie zdaje się podatku do zapłaty.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze jest takie ryzyko przy rynku pierwotnym.

      Co do Efektu polecam:http://www.e-hotelarz.pl/mht/?p=41650
      "Twarde dane potwierdzają, że ubiegły rok był rewelacyjny dla polskich hoteli. W największych miastach przychody z dostępnego pokoju wzrosły o kilkanaście procent".
      Na koniec 2016 r. będą mieli stratę na CHF i może odpis na te podatki.
      Ale na koniec I kw. zysk na kredycie CHF. Publikacja 15 maja

      Usuń
  2. OBS, a czy moze znasz EV/EBITA dla Dino ?

    L.

    OdpowiedzUsuń
  3. OBS co myślisz o Spółce Redan? Segment modowy poprawił się ale nadal pod kreską. Dyskonty pogorszyły wyniki przez ekspansję za granicą, więc przy odpowiedniej skali jest miejsce na poprawę. Spółka mega tania jeżeli chodzi o C/P (cena/sprzedaż) w porównaniu do peersów?

    OdpowiedzUsuń
  4. Uważałbym nieco z tym optymizmem. Spółka może zapewnić inwestorom sporą ekspozycję na dalszy wzrost siły nabywczej Polaków, konsumpcji i szybszy rozwój polskiej gospodarki - to jej niezaprzeczalny atut.

    Z drugiej jednak strony ma też sporo minusów - konkurencja, szybko rosnące płace, nie ma też niczego, co specjalnie by ją wyróżniło na tle innych. Jeden z gigantów "mocniej dociśnie" w jej segmencie i za 3-4 lata sytuacja może być zdecydowanie inna.

    Poza tym... to oferta nastawiona na wyjście inwestora ze spółki. Znacznie lepiej wyglądają takie, gdzie spółka dostaje pieniądze na szybszy rozwój działalności, bo ma dobry plan na ich zagospodarowanie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szybko rosnące płace - jak napisałem - w mniejszych miejscowościach jest mniejsza presja płacowa. Bardziej cierpią supermarkety, Lidl i Biedronka
      Właśnie, że są inni, co napisałem powyżej - nie duże miasta, a mniejsze, nie muszą aż tak walczyć z dyskontami, a reszta nie jest wcale tak silna.
      "Mocniej dociśnie" konkurencja - sorry, ale taka walka jak teraz to jest "mocne dociśnięcie".

      Spółka jest dopiero w drodze rozwoju - kolejnych ponad 200 lokalizacji.

      Usuń
    2. To prawda, ze fajniej jak spolka robi emisje na rozwoj biznesu.
      Z drugiej strony sprezdajacy fundusz EI wyszedl kilka razy ze spolke poprzez GPW i spolki te mialy dobrze ustawiony biznes ktory dalej dobrze funkcjonowal majac pozytwny wplyw na kurs akcji na gieldzie. Na przyklad Kruk S.A.

      L.

      Usuń
  5. Mniejsza presja płacowa niż w największych miastach - to i owszem :) Ale mniejsza nie znaczy, że jej nie będzie. Już teraz w prospekcie spółka sygnalizuje wyraźny wzrost kosztów wynagrodzeń. Tam, gdzie nie powodują tego warunki rynkowe, jak w najmniejszych miejscowościach, wpływa i wpływać będzie na to wzrost ustawowej płacy minimalnej.

    Co do rozwoju i kolejnych lokalizacji - to Dino w tym temacie nie ma innego wyjścia. Przy takiej wycenie, spółka musi szybko otwierać nowe sklepy. Inaczej nie sprosta wyśrubowanym prognozom i oczekiwaniom inwestorów.

    Widzę, że do głosu trochę doszły emocje :) Nie twierdzę, że nie ma szans na fajne otwarcie na debiucie, ale warto spojrzeć na tę ofertę nieco inaczej niż przez różowe okulary. Zresztą, nie tylko na tę, ale też na każdą inną...

    OdpowiedzUsuń
  6. jedna sprawa to kurs na debiucie, a inna w dluzszej perspektywie. Przy takim zainteresowaniu funduszy trudno zakladac, ze otwarcie bedzie slabe. Wiec dlaczego nie skorzystac? Chociaz redukcja moze byc znaczna w transzy dla drobnych inwestorow :/

    OdpowiedzUsuń
  7. cena dla indywidualnych 33,50 dla instytucjonalnych 34,50...

    OdpowiedzUsuń